Problemy z osiągnięciem wzwodu

Dla większości mężczyzn seks jest ważną sferą życia, żeby nie powiedzieć – najważniejszą. Od jakości i ilości stosunków zależy ich pewność siebie, nastrój, poziom stresu. Mężczyźni skłonni są nawet odstawić leki, które są skutecznie i im pomagają, ale powodują problemy z osiągnięciem wzwodu, na przykład leki antydepresyjne. Możliwość uprawiania seksu jest dla nich tak ważna, że stawiają ją wyżej od swojego zdrowia i dobrego samopoczucia. Z tego powodu większość mężczyzn bardzo źle przyjmuje do wiadomości, że ma problemy z osiągnięciem wzwodu. Powoduje to u nich spadek nastroju, utratę pewności siebie i duży stres. Poniżej znajdziecie historie mężczyzny, którego dotknął ten problem. Zobaczcie, jak to na niego wpłynęło i jak sobie z tym problemem poradził.

Antek, lat dwadzieścia pięć

„Szczerze mówiąc od zawsze miałem z tym problemy. Wzwód może i był, ale trwał krótko, nie zdążyłem nawet mieć orgazmu. A przy kobietach wypadałem słabo. Spowodowało to, że wątpiłem w siebie i swoje możliwości jako facet. Bałem się zagadywać dziewczyny na imprezach, bo nie wiedziałem, czego mogę się spodziewać po swoim penisie, jak przyjdzie co do czego. Przypadkowo natknąłem się z Internecie na informację, że środki na potencję są dostępne bez recepty. Myślałem o nich wcześniej, ale obawiałem się, że lekarz mnie wyśmieje w gabinecie. Taki młodzik, a już chce Viagrę?! Teraz już nie było tego problemu. Znalazłem godny zaufania produkt, Kamagrę. Miała aż pięć dostępnych wariantów. Ja wybrałem wersję do ssania, żeby nie być przyłapanym przez nikogo na braniu jakiejś tabletki. Zależało mi na tym, by dalej nikt nie wiedział o moim wstydliwym sekrecie. Kamagra  przyszła pocztą w dyskretnym opakowaniu. Postanowiłem ją wypróbować na sucho, jeszcze bez dziewczyny, gdyby coś miało nie zadziałać. Wziąłem ją i zacząłem myśleć o pewnej dziewczynie, która mi się podoba. Dotychczas bałem się do niej zagadać, chociaż wydawało się, że też mnie lubi. Po trzydziestu minutach poczułem to. Łał! Jeszcze większe łał było jak efekt utrzymywał się przez cały wieczór. Następnego dnia była impreza w klubie, miała być tam ta dziewczyna, nazwijmy ją Jolka. Poszedłem do klubu i natychmiast ją zauważyłem. Była otoczona wianuszkiem adoratorów, ale mnie to wcale nie speszyło. W kieszeni miałem tajemną broń. Postawiłem jej drinki, a inni faceci przestali się liczyć. Jolka chciała rozmawiać tylko ze mną i tylko ze mną tańczyła przez cały wieczór. Przezornie piłem drinki bezalkoholowe. Wiedziałem, że kilka prawdziwych drinków i wrócą moje problemy z osiągnięciem wzwodu, bo Kamagra słabiej zadziała albo i wcale. Tak sam zero narkotyków. W pewnym momencie Jola zaproponowała, żebyśmy poszli do niej. Szybko wziąłem Kamagrę do ssania i udawałem, że żuję gumę owocową. Weszliśmy do taksówki. Kamagra http://viagra.edu.pl/kamagra.html szybko się rozpuściła i mogliśmy się sobą zająć. Kontynuowaliśmy u niej przez parę godzin. Byłem królem nocy! Jola była zachwycona mną i moimi ruchami. Ja wreszcie mogłem jakieś wykonać i miałem na to teraz sporo czasu. Co za zmiana!”