Trening wzmacniający czy trening cardio?

Locke twierdził, że nasz umysł to tabula rasa – czyli rodzimy się z pustym umysłem, który dopiero trzeba zapełnić doświadczeniami i informacjami. Nabywamy je z wiekiem, z wychowaniem, ze środowiskiem, z którym się stykamy. Nawet w takich niewinnych dziedzinach jak sport musimy nabyć podstawowe informacje – najczęściej poznajemy wszystko na lekcjach wychowania fizycznego, zabawach z rówieśnikami i ingerencji rodziców. Jednak takie terminy jak trening cardio są nam znane dopiero kilka czy kilkanaście lat później, często już w dorosłości. Osoby, które są laikami, na pewno nie mają pojęcia o różnych typologiach. Sport to dla nich czarna magia, wieka niewiadoma i nic dziwnego. Jak mieliby cokolwiek wiedzieć, skoro nigdy nawet nie czuli potrzeby zagłębienia się w ten temat lub nikt nie wprowadził ich w ten świat. Trening cardio tylko tak dziwnie brzmi. W rzeczywistości to profesjonalne określenie takich dziedzin jak bieganie czy pływanie. Określa też, jakie mają działanie dane ćwiczenia – to one redukują tkankę tłuszczową i dzięki nim pozbywamy się tłuszczyku, cellulitu. Sport nie jest trudny. Trzeba tylko mieć wiele chęci i samozaparcia. Nie zrażać się dziwnymi terminami, których w rzeczywistości nie ma tak wiele. I wiedzieć, że zarówno trening cardio, ja i trening wzmacniający są bardzo ważne, gdyż drugi rzeźbi sylwetkę, a przecież większość z nas chce mieć ładny, umięśniony brzuch i nie tylko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *